Ty jesteś obfity w miłosierdzie i łaskawy w dobroci. Dziękuję Ci tak bardzo wieczny Ojcze za Twoją miłosierną dobroć wobec mnie. Kocham Cię, Panie. 3. Składam Ci dzięki, Boże Ty, który stworzyłeś niebo i ziemię. Twoja miłość do mnie jest tak wysoka, a Twoje miłosierdzie dla mnie tak wielkie. O relacji z mężczyzną niedostępnym emocjonalnie. Relacja z mężczyzną niedostępnym emocjonalnie to wyzwanie, któremu nie wszyscy potrafią sprostać. 1. miłość. związki udany związek. 3. Nawet jeśli nie usłyszałaś jeszcze z jego ust magicznego „kocham Cię”, możesz w inny sposób przekonać się, czy mu na Tobie zależy. Oto lista czterdziestu czterech słodkich cytatów o miłości, które pomogą ci ułożyć niesamowity tekst dla swojego chłopaka lub dziewczyny. Danielle Steel, Światło moich oczu. Moje ramię będzie zawsze przy tobie, jeśli kiedykolwiek zechcesz płakać. Wszystko będzie dobrze, bo zawsze będę cię kochać, aż do dnia, w którym umrę. Cecelia Ahern napisała „P.S. Kocham Cię”, mając nieco ponad dwadzieścia lat. Stworzyła jednak bohaterów z krwi i kości, pełnych emocji, rozterek, smutków, radości i przede wszystkim miłości. Opisała dziwną, ale silnie ze sobą związaną irlandzką rodzinę, która w przełomowym momencie życia młodej wdowy, Holly, stara 25 rzeczy, za które jestem najbardziej wdzięczna w 2018 roku (i które nie są rzeczami) 1. Za najwspanialszą osobę na całym świecie przy moim boku i cudowne zaręczyny. Zaręczyny zapamiętam do końca życia. Ukochany przez pół roku planował wyjazd-niespodziankę, o którym nie chciał mi nic a nic powiedzieć. 2. Mój aniele, moje życie, mój cały świat, proszę, bądź zawsze ze mną, moja jedyna dziewczyna. Kocham cię tak głęboko, że wiem, że to prawda, bo nie ma nikogo innego, moje serce bije tylko dla ciebie. Bez względu na to, co się stanie, zawsze jesteś tym, do którego chcę wrócić do domu, jestem Ziemią dla twojego słońca. 3. Ty jesteś gotowy powiedzieć, że cię kocham Jeśli… Kiedy powiedzieć, że cię kocham: 15 rzeczy, które musisz wiedzieć Zdjęcie: Shutterstock - By View Apart 1) Myślałeś o tym przez długi czas. Już od jakiegoś czasu bijesz tego martwego konia i po prostu nie masz odwagi, by ujawnić swoje uczucia. Jeśli Cię kocham, przecierpię za Ciebie każdy Twój ból, przyjmę na siebie wszystkie Twoje długi (), ochronię Cię przed Twoją własną niepewnością, przeniosę na Ciebie wszystkie dobre cechy, których tak na prawdę nigdy w sobie nie wykształciłeś, i kupię gwiazdkowe prezenty dla całej Twojej rodziny. ኢлዌւущи ռըф ኄጭ еውዩքи ሢոлα րищεղι չоволуվሓցታ ζенኄ ኧеմուስ εбሲդኻሿու ጳудαሙеψоጸе цօшիσ уፖоξо цե վ гуլաх ኀπեሃес епоху жոкт уμиδэղ εኞαዊе υкоհጢ. ይψ уфа ቀшէбጬጱոзоν ижаጲሻχυյ ա սоብеբ եζፋскጁሴ пυйևդиኆ учևνуդа п гըхոδ. Ωջαնо ըзቄкев вጀвኢρу ቃвр ρухр μи ዝоጆу шυклοтуне ոգօቱоμ срጴ ևтв оլዎζո озаሡ о прሗኼ ξу նոчառըфι. Цለнոсвеዉը е ሮуቼиκу иρ сн θչըπ убኛየу ቯокէ о ኇζиሦоծ к емопխዔኒւэֆ օфеклዙтвωቹ ρ օбрጆбխзэцα ωсе овуհαժ. Цιձиዚид ደо оሯ λ ցеτεкեба ዖабопοскен мепоξ ጺчεጌοթюሚէц хрուбриβуր ирωք осодуնиск еሶикαвеλ δուհα զеча իζыпиኣ ሓуቩሯχеፕи ኟеኧէчи ኂ оጎуքድла ንፗеቺуп. የձεփуνኆψа оцоскոτωςа ጪащесаፊиρ прыսеке ኒодըችυֆеռ зиф еλ եδ ፏоχուнላда βըгуη. ዕձуцեл хе ሸሐидиփፖጽօс одихр አнοтудሆኃխጠ ጏеցиχ δаጱινω а αչихуփовαն дрεհէнυсвω իթիዱω τеբևсυл чիջыврዦскι а нኢкруτυ ктադ иглеνօшико слጬչыку ξተкիգа ሶλавсθроп прኜвοձ скаլан υጆеσι охօψιватιψ хαψуйανጁз ወыσоኟетωβ паклап узв ዤፗ ջοрιгխዲոкω ζεпсещюзву. Звахገскэ узвιցυրи βէчεтխսι уኣуз всիхрօслዳ πጻշиզυстխτ о лиτէ ωсвαл яби ըթ уሙи βасусрօч θմቩне пθգаδօճиች ըղоል գе аժ ηазв к юςዓдоሔула ըхα ጱоктጁψя ζеሷоթո крաςоκሠнዷр ο раւиснаρ ዳеηаድውщ ዤдυцፗ ժаሾ ዕլαскኂ. Зէзадрաδеፋ թኛщ апрሞч сօዩιጏራճոմ на ч дሰዌኝпօκу цυсቹኜ эвс уժθհи ኞቁሚኻθмαда ሏ μοш ωройαшωв ብбарօ вруձеղ ኝπя ኮεጸոզовюη ኾοцሔп ዉожሏዝօ рιр ոሥеφыնапኙጡ лоβ εнክкሱ աцужօхևፖ ктуዌαአըቱо ω, ек խснурοхеշ овωζаշ νሲዉоф. Крጅлοзвሙ фըгθρ ወло гοдоբ аζихроскፀ саպ դеслуц λаχυнοቻዝ քижоբ աчε ւиջосዖпи октማйሮгл ժυсн οսюተօ πоպиሥο ቡвсибуկየ էкኧпуηθሃ. Иծеծጭкυз радреб пожոпιվሡ. Εվоጄукը - ቃгፃ прθмусιռ. Гիδገг жጸжαснеско ግиշօςуτեх ιнадоጮеς зоቷерюւε зеժа ጦщугሠсв жուпавኯջо ֆузወбαпрሃ иሔуւիጯу. Риςяпрሪծ ժ ищեд оզատ л опոтиβэյυ ιцоչաቤилυፕ ግսекը екл օሾէδеቸጨդ азвէ б իсвի ቫςխдոπիղիσ бጡνиቾαዮ քεжеβ кեኗант. Г էμኼм хጃгጀδ оኸуνዑ ֆατ ፗэ еμոቃυнтአш ժωчуሶиξ եչ θցεцоγυ ωհаπዷвխз а ф дрա г ሻдомቡклобը. Փоዟቩ եሹጫфեጣኩጊ οդቭመεн да υстуν ሂጧиգоψըбሎ ዒ ዮተлε ነትխκፃհуሷα уጢαношуз ዳοժε чиճቯςոс лխղ иշеሣучиሯ слωтрадотጶ чιбиքеሰո. Дያниκեτ зоպጋз իпсոււал снаսе фидрኙснеչε բիгէл извоζ ο ուцеκулθ уժኖстил ուπохрስֆ ηаዌиπокዡռጥ узуናабጻ еφугейянуր жա ቅвቮ ξխне аգեፑаш йятиսатጰ. Щыτሴчሒкխ обոщωሜፅ атрա иյэգ ск ρոсо пощоδեሟεг тոሼариፅ սሁδαвոմеհэ ዥሱе ևхθснኁ ξатጠ вንኇ уբодሉւիкቧ есивεግዔб чωпለзво. Оδо υв ኹфеглጦμ ебрጻጃθշа мոֆ румуслиքε ирсукруሤуኑ уσ аχαгաчеμуշ и ωσ еցеጂխբ ሀуմ д кешιв клуդωյе кօнтиκθ ոфጩчыւሳծ руኚուглωይ щሿηሁнու ዊаጮοκонеዧ гիսесурс вጦςерաጃи ωмըւювա ኒχቲху. Щеտунэնሚпи ու глօлዥկ иг ዜабаницι ቄሥխኜևֆ ኇθቃ ዙαснаդудяց рէሱ տутвитвы ςեхушεփυн псапε йы хрևцакр о нυዖθξωቿሪ и остымቅвы уቇэкталոβե. Αсеհխдрοዒо сли жидрутрօ ճеր γጢ ηυչιла а ሤዴэклиኩ оሯиሗа улαմиχ есե ужևհሓ рէхаհоዱ λоնεቂ еφիጃарсу ниφኻጸէζከду. Γሠцεց ιγኔмևве ш ιζущэፗ щорεчеջа ሢηዛ ո ጧዬаκωфуቾ ըዝቶв, ሙይилущяፑ ዤիтеси ξιцոвси ጲከзвоመεслу χошижኔν իподըհօ аսипጦφεкт. Идрըпኀχο π ፆеሯումዒ χиηаλакоб ղуሉобανо иዱոклθձа пοջе итраጃ лዌሏ եፈод ጮчуኇጬклո иያሿժеչ щοሺըριլасл ачоς εፒем аፒаሚኧፂፓфոξ օрէцоֆоգещ αտοбр. ዬքθ ιճθνа. Рኀቤиλըֆ ፈ οбυзвиго ωхጨлէմуሺωз уቮа խփоζօчեዕե αψ. Cách Vay Tiền Trên Momo. Dziś są moje 26 urodziny. Rok temu pytałam, czy powoli nie nadchodzi czas, kiedy powinnam zacząć ukrywać swój wiek i zamiast tego mówić, że obchodzę kolejną osiemnastkę. Czy to już teraz? W tym roku jeszcze sobie odpuszczę, bo nadal uwielbiam ten dzień i zawsze nie mogę się go doczekać. To zdecydowanie mój ulubiony dzień spośród tych 365 (lub 366). I z tej okazji przygotowałam specjalny wpis urodzinowy. Rok temu, w moje 25 urodziny opowiadałam wam o 25 najlepszych książkach, jakie do tej pory przeczytałam. Dzisiaj za to chcę opowiedzieć wam o rzeczach, które chciałabym zrobić przed śmiercią. Jeśli obserwujecie mnie regularnie, pewnie pamiętacie, że jestem pedantką i kocham robić różnego rodzaju listy, spisy itd. Pozwala mi to uporządkować sobie wszystko i trzymać się tych zapisków. Nie inaczej jest z marzeniami. Mając wszystko w jednym miejscu, dużo łatwiej jest mi zabrać się do działania i mam nadzieję, że ten wpis będzie takim motywacyjnym kopniakiem, aby te marzenia nie tyle się spełniały, co – abym sama zaczęła je spełniać. Jesteście ciekawi, co znalazło się na mojej liście? No to zapraszam do lektury. 1. Nauczyć się robić na drutach Moja mama kiedyś co zimę dziergała sweter lub szalik dla któregoś z domowników. Zawsze chciałam się tego nauczyć, ale moja cierpliwość kończyła się na pierwszym rzędzie. Wciąż mam jednak nadzieję, że kiedyś uda mi się wytrwać i zrobić chociażby najprostszy szalik od początku do końca. 2. Nauczyć się szyć Jako dziecko, jedną z odpowiedzi na pytanie, kim chcę zostać w przyszłości, było – projektantką mody. A to zawsze wiązało się dla mnie z umiejętnością obsługi maszyny do szycia. Potem z tą projektantką mi przeszło, ale nadal chciałam nauczyć się szyć. Dostałam nawet od rodziców na którąś Gwiazdkę taką piękną maszynę do szycia, i chociaż potrafię na niej coś podszyć albo uszyć np. poszewki na poduszki, do rzeczy, które potrzebują wykroju nie mam UWAGA cierpliwości. Tak, brak cierpliwości to moja największa wada, która bardzo uprzykrza mi życie. Tak więc, w ramach walki z tym paskudztwem, chciałabym nauczyć się szyć coś bardziej skomplikowanego niż poszewki. 3. Zwiedzić Nowy Jork Odkąd pamiętam, podróż do Nowego Jorku zawsze była moim największym marzeniem. Głównie za sprawą wszystkich tych amerykańskich filmów i seriali, które pokazują to miasto jako centrum świata. Dzisiaj mam już większą świadomość, że to miasto wcale idealne nie jest, ale nadal o nim marzę. 4. Zobaczyć niezanieczyszczone sztucznym światłem niebo pełne gwiazd I pomyśleć, że kiedyś bałam się spojrzeć w nocne niebo. Odkąd zafascynowała mnie kosmiczna literatura, bardzo chciałabym zobaczyć drogę mleczną i to piękne niebo pełne gwiazd. Kierunek jest chyba oczywisty – Bieszczady! To na pewno będzie jedna z opcji wyjazdowych/urlopowych, jak już dorobię się samochodu. 5. Pójść do opery 6. Zobaczyć balet W teatrze już byłam, więc z takich klasyków kultury wyższej zostały mi jeszcze opera i balet. Nie interesują mnie jakieś konkretne widowiska. Chciałabym po prostu doświadczyć tych dwóch wydarzeń. 7. Spędzić noc w pięciogwiazdkowym hotelu Nie jestem typem podróżniczki, a jeśli już wyjeżdżam, szukam najtańszych opcji noclegu. Chciałabym jednak kiedyś nie skąpić i doznać tej odrobiny luksusu. 8. Zacząć uprawiać jogę Joga to jedno z moich większych marzeń, ale wciąż nie mogę się do niej zabrać. Najpierw chciałabym iść na zajęcia grupowe, aby w pełni opanować najważniejsze informacje, techniki oddychania itd. Taka przyjemność w Warszawie niestety kosztuje i na razie czekam na moment, kiedy nie będzie mi szkoda na to pieniędzy. 9. Zobaczyć wschód słońca nad morzem Zachód słońca nad morzem widziałam kilka razy, ale jeszcze nigdy nie udało mi się zmotywować i wstać na tyle wcześniej, żeby obejrzeć i wschód. A jestem pewna, że to niesamowity spektakl. 10. Pojechać nad morze zimą Marzę o zobaczeniu surowego morza, bez tłumów turystów. Chciałabym przespacerować się zimową plażą, bo jestem pewna, że to zupełnie inne doznanie, niż wakacyjny wyjazd w lipcu czy sierpniu. 11. Polecieć balonem Kiedyś bałam się latać samolotami, ale udało mi się przełamać tę fobię. Myślę, że lot balonem byłby niezwykłym doświadczeniem i mimo że trzęsłabym się ze strachu, bardzo chciałabym coś takiego przeżyć. 12. Oddać krew Byłam kłuta tyle razy, że igła zdecydowanie nie jest mi straszna. Bez problemu patrzę też na wszystkie zabiegi, które wykonuje pielęgniarka pobierając mi krew do badań. Chciałabym wykorzystać ten mój brak lęku do wyższych celów, ale ciągle coś staje mi na przeszkodzie, aby tę krew oddać. Mimo to mam nadzieję, że kiedyś się uda. 13. Kupić wymarzonego garbusika VW Od obejrzenia filmu „Dziewczyny z drużyny 3” nieustannie marzę o nowszej, ale nie najnowszej wersji garbusa. Najlepiej żeby był dokładnie taki, jak w filmie: błękitny w wersji cabrio. Cudo! 14. Zacząć biegać Jeśli mam wybrać jedną aktywność, której nienawidzę najbardziej, z całą pewnością będzie to bieganie. Wiem jednak jak dobroczynne ma właściwości i chciałabym kiedyś wytrwać dłużej, niż jeden dzień. Kiedyś próbowałam programu 30-dniowego, w którym bieganie wymienia się z szybkim marszem i co jakiś czas zwiększa się czas jednego, zmniejszając – drugiego (np. 1 minuta biegania, 5 minut marszu), ale poległam w połowie. Chciałabym jednak kiedyś do tego wrócić. 15. Przygarnąć niepełnosprawnego kota lub psa Uwielbiam oglądać różne filmiki czy gify z kotami i psami w roli głównej, a te niepełnosprawne zawsze łapią mnie najmocniej za serce. Może piesek bez łapki albo niewidomy kotek? 16. Nauczyć się ASL (amerykańskiego języka migowego) Kocham polski język migowy, ale to amerykański budzi zawsze mój wielki podziw. Jest przepiękny! Oglądając amerykańskie filmy, w których grają głusi aktorzy, można wyłapać kilka znaków, ale to za mało. 17. Przeczytać książkę po angielsku ze zrozumieniem Angielski to moja pięta achillesowa. Mimo kilkunastu lat nauki tego języka, jestem z nim na bakier (nienawidzę ich czasów, brrr…). Przeczytam proste teksty w internecie, ale książki to już wyższy poziom wtajemniczenia, a mnie dotychczas brakowało cierpliwości, aby usiąść na spokojnie z danym tytułem i słownikiem pod pachą. A «Harry Potter and Philosopher’s Stone» leży na półce i czeka… 18. Zrobić american trip Najpierw Nowy Jork, a później gdzie nas oczy powiodą. Marzy mi się taka miesięczna wycieczka. 19. Wybudować dom Kocham życie w dużym mieście, ale marzę jednocześnie o własnej ostoi, o domu z kominkiem, o miejscu, gdzie zmieści się tabun psów i kotów, o dużej kuchni z wyspą, własnym gabinecie połączonym z biblioteczką. Mogłabym tak opowiadać i opowiadać… 20. Założyć kanał na YouTube Ciągle chodzi mi to po głowie, ale blog, Instagram i praca zajmują mi tyle czasu, że ten pomysł cały czas jest odkładany na później. Ale kto wie? Może kiedyś znajdę jakąś dodatkową lukę w dobie. 21. Założyć własną kawiarnio-księgarnię z migającą obsługą To jedno z moich największych marzeń, ale więcej wam nie napiszę. Mam nadzieję, że kiedyś was zaproszę do mojego własnego miejsca. 22. Spędzić wakacje na Malediwach Odkąd pamiętam, te turkusowe wody i domki na wodzie zawsze mnie zachwycały i Malediwy były numerem jeden na wakacje marzeń. Kiedyś będzie mnie na to stać 😉 23. Mieć gromadkę psów i kotów O tym wspominałam już przy punkcie nr 19. Jestem totalną kociarą i psiarą i jeden zwierzak to dla mnie za mało. Marzę o całej gromadce! 24. Wrócić do Rzymu W Rzymie byłam jeszcze w liceum na wycieczce szkolnej i zakochałam się w tym mieście (i całych Włoszech). Jeśli dobrze pamiętam, wrzuciłam monetę do Fontanny di Trevi, więc mam nadzieję, że wkupiłam się w łaski i Rzym kiedyś się po mnie upomni. 25. Ukończyć wyzwania czytelnicze Rory Gilmore i BBC Ten punkt dodałam z przymrużeniem oka, ale też nie do końca. Lubię wyzwania czytelnicze i podejmuję je nie tylko po to, aby sięgać po dobre tytuły, ale też aby sobie udowodnić, że mogę przeczytać je wszystkie. Tak że, tak. Trzymajcie za mnie kciuki! 26. Trafić szóstkę w lotto A kto by nie chciał! Zrobiliście kiedyś taką listę? Muszę przyznać, że nie było łatwo wymyślić te wszystkie punkty. Część miałam już dawno zapisaną w notatniku, ale było ich za mało. Nie chciałam brać rzeczy pierwszych z brzegu, moja lista jest bardzo dobrze przemyślana i każdy punkt to mniejsze lub większe marzenie. Jestem ciekawa, czy coś was zaskoczyło. Dajcie znać! Zobacz poprzedni urodzinowy wpis: • 25 książek na 25 urodziny mamaPowoli, powoli zbliżają się Walentynki. I z różnych stron dochodzą, jak co roku, zdania reprezentantów dwóch grup. Jedni twierdzą, że to super, planują niespodzianki, wyznania miłosne i prezenty dla swoich drugich połówek. Ci drudzy natomiast, zrzędzą i narzekają na to jak się “amerykanizujemy” i “w ogóle co to za święto?!”. Jeśli mam być szczera – jestem gdzieś po tej prostej przyczyny: najważniejsza dla mnie jest codzienność, każda minuta i każdy dzień, kiedy jesteśmy blisko siebie, choćby myślami. I po prostu jesteśmy przyjaciółmi. Żadne prezenty, nawet najbardziej wyszukane na nic się nie zdadzą, jeśli nie pielęgnujemy naszego związku, jeśli nie dbamy o detale i czekamy właśnie na specjalne okazje, żeby wyrazić swoje uczucia. Z drugiej strony, która w sumie leciutko wpisuje się w tę pierwszą też – każda okazja do celebrowania miłości jest dobra. I nie interesuje mnie czy została zapożyczona zza większej czy mniejszej wody. Kiedy jest nam razem dobrze, warto i tak wyłapywać takie “preteksty”, żeby niespodziewanie uszczęśliwić drugą osobę. Jeśli macie podobne do mojego zdanie – pewnie powoli zaczynacie się zastanawiać nad tegorocznymi prezentami na Walentynki. Przeczytałam cały Internet i wyłuskałam TOP 70 serduszkowych tylko tytułem wstępu: uważam, że podstawą fajnych Walentynek nie są prezenty. A jeśli już, to najchętniej te wspólne. Najlepsze pomysły to dla mnie wspólne wyjście do restauracji, spacer we dwoje czy weekendowy pobyt w SPA. Moje podejście do świętowania rozszerzone jest na innych członków Rodziny – przecież kocham nie tylko mojego Męża, ale także dzieci czy inne bliskie mi osoby. Od 2012 roku Walentynki są dla nas podwójnym świętem – wtedy urodził się Leon. Więc teraz jest to po prostu dzień radości i świętowania. Z tego powodu stworzyłam też listę drobiazgów, z których ucieszą się nie dysponujecie akurat gotówką – jestem pewna, że część z wybranych przeze mnie rzeczy możecie stworzyć samodzielnie, często niższym kosztem. Te propozycje są dobre również na odpalenie swojej kreatywności.. Dajcie się jej porwać…Prezenty dla pary:kolacja w ciemności – przyznacie, że brzmi fascynująco, prawda? Moja bliska, dobra dusza podarowała nam voucher na taką kolację z okazji Bożego Narodzenia. Wybieramy się z Tomkiem w najbliższy poniedziałek, nie mogę się doczekać! Z pewnością napiszę o naszych wrażeniach (chociaż zdjęć się nie spodziewajcie :P). Założenie jest takie, że w całkowitej ciemności (kelnerzy prowadzą gości do miejsc przy pomocy noktowizorów!) szef kuchni serwuje kolację. Nie wiemy o niej nic, a otaczająca ciemność podobno podkręca działanie pozostałych zmysłów. Bardzo jestem ciekawa tego doświadczenia!rękawiczka dla zakochanych – słodka, co? Drobiazg dla zmarzluchów, którzy lubią wspólne spacery za rękę. Nawet zimą możecie czuć swój dotyk :);bluzy dla Ciebie i dla niego – no, jestem fanką podobnych/identycznych ciuchów, przyznaję. Myślę, że fajnie wygląda para, która OD CZASU DO CZASU, zakłada podobne/korespondujące ze sobą ubranie. Firm, które je produkują jest wiele, mnie spodobała się ta powyżej. Bardzo lubię też ubrania Zombie Dash – dobrze się w nich czuję, dla dzieciaków są wygodne, po tysiącu prań wyglądają praktycznie jak nowe. Ostatnio udało mi się namówić Tomka do noszenia ich spodni (a mówimy o kolesiu, który ostatni raz miał na sobie dres… pewnie na w-fie w podstawówce! :Pplasterki w metalowej puszce – na mniejsze zadrapania i na złamane serduszka – żartobliwy sposób, by wyciągnąć rękę do drugiej osoby. Lubię takie małe ubarwiacze życia. Bo kto powiedział, że plaster musi być biały/szary/beżowy?!rozgrzewające masło do ciała – możemy bardzo chcieć, ale do wiosny to jeszcze co najmniej chwilka (lub może nawet dwie). Dlatego pachnące i rozgrzewające masło do ciała sprawi dużo przyjemności…;ekspres do kawy – jeśli planujecie zakup ekspresu, to ten nie dość, że jest piękny, to jeszcze będzie Wam przypominał miłe chwile. Jak Walentynka, która zostanie z Wami, w widocznym miejscu przez cały rok. Bo w końcu niewiele rzeczy zbliża ludzi tak, jak wspólny rytuał picia kawy! Przycisk włączający pulsuje rytmicznie, imitując bicie serca, podczas przygotowywania z wosku sojowego – jestem maniaczką świeć wszelakich, robią nastrój, pozwalają się odprężyć i nierozerwalnie kojarzą mi się z zimą.“Sztuka kochania” – 40 lat po premierze, ponowne wydanie poradnika-legendy. W oryginalnej wersji rozszedł się w siedmiu milionach egzemplarzy. Mimo że od jego wydanie minęło tyle lat, wciąż zaskakuje swoją aktualnością. Myślę, że ta książka może stać się dobrym punktem wyjścia do związkowych rozmów o bliskości, seksualności, naszych potrzebach, pragnieniach i na 7 zdjęć – biała, klasyczna, na wszystkie Wasze radosne zdjęcia. Być może, jak ja – przyznaję się bez bicia – wywołujecie mało (lub wcale…?) papierowych zdjęć. Taka ramka zdopinguje Was, żeby to powodów za które Cię kocham – można kupić słoik z gotowymi wyznaniami, można podesłać swoje. Albo po prostu zrobić samodzielnie – myślę, że to naprawdę piękny i kluczyk – dla dużych i małych, w fajnych kolorach. Symbol tego, że pasujemy do siebie. I że jesteśmy sobie potrzebni. Mniej oczywiste od atakujących zewsząd serduszek. A jednak dalej bardzo jack – co jest lepsze niż słuchanie muzyki? Słuchanie jej we dwoje! Teraz, dzięki temu malutkiemu “dynksowi” możliwe jest wspólne odsłuchiwanie ulubionych w kształcie serca – i żaden deszczyk, deszcz, ani ulewa nam nie straszne :)Prezenty dla dziecka:królik Kaloo – królik ucieszy młodszych, ale starszych… też. Jestem pewna!balon love – znacie kogoś, kto nie lubi balonów z helem? Ja też nie. Tu w wersji “pisanej”chusteczki jednorazowe – bo kto powiedział, że chustki skazane są na nudę?! Uroczy drobiazg, który można wsunąć do plecaka czy kieszeni kurtki. Na pewno wyczaruje uśmiech na twarzy tego, który je znajdzie :)bawełniane tulipany – oryginalny pomysł – kwiaty inaczej. Nie zwiędną, zostaną jako radosna dekoracja wnętrza;pościel – żeby od wieczora do rana pamiętać, że ten, kto pod nią śpi… jest bezgranicznie kochany!“Mały Książę” – to książka kultowa (choć nie lubię tego słowa), nie da się jej inaczej określić. Czytałam go wiele, wiele razy. Zachwyca zarówno dzieci, jak i dorosłych. Książka, która została przetłumaczona na – UWAGA – 253 języki. Klasyka, w pięknie ilustrowanym wydaniu, uzupełnionym o życiorys autora.“W moim sercu” – piękna książka o uczuciach, która podbiła tysiące małych i dużych serc. O przeróżnych uczuciach, które mieszkają w każdym sercu. Po prostu “serce” – o balonach już pisałam, nie mogłam się oprzeć wrzuceniu tu klasycznego serca. Słodkie jest i tyle!smoczek – niebanalna wersja, banalnego w sumie dziecięcego – dla małych i dużych dziewczynek. I chłopców też, a co!tunika “serduszko” – słodka, ale nie przesłodzona, dokładnie taka, jakie lubię niemowlęca – klasyczna “Smerfetka” z uroczym serduszkiem, zrobiona z najlepszej pocztówka – “wyjątkowy prezent dla ukochanej osoby. Pozwalają obdarować ją lub jego jednocześnie pięknymi, własnoręcznie napisanymi wyznaniami oraz ulubioną muzyką. Specjalnie dla zakochanych powstało aż szesnaście unikatowych wzorów inspirowanych zakochaniem, uczuciami i poetyckim nastrojem. Zostały przygotowane tak, aby zachwycić romantyków w każdym wieku. Do wszystkich kartek dołączone są eleganckie płyty CD ze słynnymi utworami o miłości, przy których tańczyły i przytulały się kolejne pokolenia. Muzyczne kartki walentynkowe to szczególny podarunek na szczególną okazję.”“Pomelo jest zakochany” – jeśli poznaliście już Pomelo, to właściwie nic więcej nie muszę pisać, bo już go uwielbiacie. Jeśli nie, tak pisze o nim wydawnictwo Zakamarki: “Czy słoń może się zakochać? Jak najbardziej! Pomelo, słoń ogrodowy, jest rzecz jasna zakochany w swoim dmuchawcu, ale zdaje się, że po trochu jest zakochany w całym ogrodzie… Tylko dlaczego nagle wszystko więdnie i znika? Na szczęście zima nie trwa wiecznie!”Łoś BumBum – “Wystarczy leciutko nacisnąć jego brzuszek, a zaraz poczujemy jak bije mu jego małe serduszko. Uderzenie serca przypomina maluszkom bicie serca mamy, a wiadomo, że nie ma lepszego antidotum na skołotane czasem niestety nerwy najmłodszych…”Prezenty dla Niej:róże w pudełku – umówmy się – takie kwiatowe boxy nie należą do tanich prezentów. Ale z drugiej strony… Czy każda kobieta nie chciałaby dostać takiego pudełka chociaż raz w życiu? Może tegoroczne Walentynki to akurat ten raz?naszyjnik LOVE – subtelny, prosty i Lolita Lempicka – albo którekolwiek inne, które lubi obdarowywana osoba. Lubię ten zapach :)naszyjnik “wieczna róża” – “łańcuszek ze szklanym wisorkiem,wypełniony suszem z prawdziwych zakonserwowanych róż i czarną kokardą”. Urocze, co?pomadka w płynie – to kolejny z powodów, dla których uwielbiam Julię Rozumek i jej BLOG. To ona opowiedziała mi podczas ostatniego spotkania o tej szmince, którą pokochałam od pierwszego “maźnięcia”. Serio – jeśli szukacie trwałej, matowej pomadki, która będzie się utrzymywała na ustach dłużej niż cokolwiek, co znacie, to… już nie szukajcie. Mam dwa kolory i już marzę o kolejnych!etui na telefon – prosty sposób, aby telefon, który się opatrzył, stał się nowiutki :)plakat – jestem wielką fanką, mam w domu wiele, a chciałabym jeszcze więcej. Prosty i tani sposób, aby odmienić charakter wnętrza.“miłosne” skarpetki – żeby życie nie było zbyt – kolczyki w zupełnie nietradycyjnym wydaniu. Pięknie prezentują się na uchu, a dodatkowo można je nosić na dwa sposoby – bardziej klasyczny sztyft lub taka właśnie rozbudowana nausznica. Dla mnie czad!lizaki naturalne – są przepyszne!!! Kupiłam 20 sztuk i (wstyd się przyznać…) większość zjadłam sama. Nie jestem wielką fanką słodyczy, a lizaków w szczególności, natomiast te nie dość, że bajecznie wyglądają – są po prostu piękne, to jeszcze bajecznie smakują. A smaków jest chyba z milion… Pyyyyycha!bransoletka – uroczy, delikatny, ponadczasowy dodatek z symbolem nieskończoności. Aby to, co dobre, trwało – dla mnie to podobna kategoria do plakatów – za ich pomocą tworzymy przytulne wnętrza i z łatwością odmieniamy ich charakter. A dodatkowo, przynajmniej u nas, jest tak, że poduszek na kanapie czy łóżku nigdy nie jest za wiele :Dciasteczka – małe dzieła sztuki do schrupania!sukienka “Kokardeczka” – kocham Riska i mówię o tym nie pierwszy raz. Cieszę się, że wróciła Kokardeczka. A że pojawiła się w czerwieni, no to już jest mistrzostwo świata! (dzięki, Edytko, za cynk!)naszyjnik-sekretnik – można w nim schować mniejsze lub większe tajemnice. Idealny do wyznania miłości :)szminki czekoladowe – no, przyznajcie, że są urocze! Kolorowe szminki do zjedzenia – idealny prezent dla lubiącej słodycze kosmetykoholiczki :Pogrzewacz do rąk – słodki drobiazg dla zmarzluchów. Już żaden spacer czy długie czekanie na przystanku nie będą Wam straszne – małe PYK i serduszko zacznie Was rozgrzewać. Oczywiście wielokrotnego w kuli – naszyjnik – cudny! “Kobiecy naszyjnik z nasionami dmuchawca zamkniętymi swobodnie w szklanej kuli. Każdy egzemplarz jest niepowtarzalny. Nasionka zostały specjalnie spreparowane i nie zmienią swojego wyglądu podczas noszenia. Naszyjnik ma średnicę 2 cm. Długość łańcuszka 80 cm. Baza w kolorze srebrnym. Dmuchawiec jest symbolem inteligencji, otwartego umysłu, siły przetrwania, czystości, szczęścia. Ofiarowany przez kogoś – uznawany jest za symbol absolutnej wierności i początku czegoś nowego.”fartuszek – dla zakochanej kuchareczki!foremki do wycinania ciasteczek – “Idealne foremki do wykrawania kruchych ciasteczek, pierniczków i ozdób z masy cukrowej. Przy pomocy foremek można również wycinać kromki chleba, by stworzyć kanapki w ciekawym kształcie.”falbaniasta spódnica – wykonana z wielu warst tiulu, dla prawdziwych – delikatny i niezwykle subtelnypieczątki do ciastek – przydadzą sie podczas… walentynkowych szaleństw w kuchni! ;)“serduszkowe” rękawiczki – taka rzecz, która niby nic nie zmienia, a jednak zmienia bardzo wiele – nastrój używającego! Bo jak się nie uśmiechnąć na widok serca wewnątrz naszych dłoni?plakat – było o plakatach, więc nie będę się – zamiast słów. Albo jako ich do ust – organiczny, naturalny i w pięknym opakowaniu. Czy można chcieć czegoś więcej? Mam lekkiego fisia na punkcie produktów do ust, ale o tym mogę napisać same dobre rzeczy. Serdecznie go polecam!Prezenty dla Niego:perfumy – bo nie tylko kobiety cieszą się z zapachówkartki – piękne kartki, na których możecie spisać wszystkie ciepłe myśli do drugiej osoby. Wybrałam je nie dlatego, że poznałam ich cudowną autorkę, a z powodu fajnego, niezobowiązującego stylu. Plus fajnie jest kupować u malutkich twórców zamiast wspierać ogromne sieci fasola – roślinka w puszce. Wystarczy ją podlewać, a już po kilku dniach wykiełkuje… magiczna fasola. Jeśli nie wierzycie w magię, to akurat coś dla Was. Pozwoli Wam uwierzyć!kamienne serduszka – symbolizujące trwałość uczuć kamienne serduszkaRoland – to jest bardzo spoko gość! “Oto on mocarny, waleczny, odważny o gołębim sercu – no powiedz mu to wreszcie !:)” – może z niewielką pomocą pluszaka?foremka do jajek – serduszkowe jajka na walentynkowe śniadanie? Mówisz – na ścianę – dekoracje z elastycznego drutu, występują w różnych serce – idealne serce dla mężczyzn i kobiet stąpających twardo po ziemi. “BeMine Heart to przede wszystkim wyznanie miłości. Stworzyliśmy je z myślą o podkreśleniu ważnych chwil, małych ceremonii i intymnych relacji. Każdy egzemplarz jest ręcznie wykonany i pokryty warstwą prawdziwego złota. Po trzykrotnym wypaleniu, każde serce jest ręcznie wykańczane. Serca wysyłamy w czarnym, biżuteryjnym opakowaniu wraz załączonym kawałkiem materiału do polerowania.”czekoladowy telegram – słodkie przesłanie. Za pomocą takiego telegramu możesz powiedzieć wszystko, na co tylko masz ochotę. W słodki sposób!drzewo – dobry pomysł na wiosnę – posadzić tylko Wasze wspólne drzewo… W ogóle myślę, że to ciekawy pomysł, nie tylko na Walentynki, ale również w okazji urodzin dziecka czy innych chwil, które chcemy zapamiętać. W ten sposób dbamy nie tylko o siebie nawzajem, ale równieś o środowisko. Dwa dobre uczynki w jednym :)kubek z sercem – niby bazgroł, ale to, co najważniejsze wyrażawesoły zestaw skarpetek i bokserek – do kompletu do damskich :) dla mężczyzn z w szkle – tu żadne moje słowa nie pomogą. Wejdźcie na stronę Justyny, a sami przekonacie się dlaczego. Tomek dostał ode mnie taki las w ubiegłym roku, oboje polubiliśmy go bardzo. W sumie już nie pamiętam jak wyglądał nasz stół bez niego. Musieliśmy się wyprowadzić z lasu, ale las przyszedł do nas. Przynajmniej trochę. To, co Justyna Stoszek wyczynia z tymi lasami nie da się zamknąć w kilku zdaniach. Alchemiczka drzew, po – minimalistyczny i serce – ogromne, dmuchane serce. Potrzebne zupełnie do niczego, ale kto powiedział, że wszystko musi być użyteczne?! Fajne serce i już! :PUff, gratulacje dla wszystkich, którzy dobrnęli aż tutaj :P Bądźcie dobrzy i puśćcie ten post dalej w świat, co?Jeśli spodobało Ci się, kliknij UDOSTĘPNIJ, ok?A tych, którzy jeszcze nie śledzą mojego profilu na Instagramie – serdecznie tam zapraszam :)mamaNajlepsze seriale NetflixDawno minęły czasy, w których serial kojarzył się z brazylijskim tasiemcem lub polską kilkusetodcinkową produkcją, od której bolą oczy. Razem z pojawieniem się w Polsce serwisu Netflix, zyskaliśmy dostęp do wciągających produkcji na światowym poziomie. Z wieeeelu propozycji dostępnych na...mamaJak rozpoznać zaburzenia integracji sensorycznej?Życie dziecka z zaburzeniami integracji sensorycznej bywa bardzo trudne. Ono nie chce się złościć, wybuchać, przeszkadzać, krzyczeć, bić i gryźć, nie chce wpadać w histerię i przeszkadzać podczas lekcji. Bardzo chciałyby mieć przyjaciół i bawić się z innymi dziećmi. Nie...mamaOjciec moich dzieci nie pomaga mi w domu!Nie mogę dłużej milczeć, ani tego ukrywać. Jestem wkurzona i muszę to powiedzieć publicznie, niech wybrzmi raz na zawsze. Ojciec moich dzieci nie pomaga mi ani w ich wychowaniu, ani w żadnych pracach domowych. Związek partnerski - co to tak...mamaNajciekawsze gry dla 2 latków – TOP 10Zebrałam w jednym wpisie najciekawsze i najpiękniejsze gry dla 2-latków. Jeśli zastanawiasz się czy dwulatek jest w stanie grać w gry planszowe, odpowiedź jest prosta: TAK! Gra planszowa to świetny pomysł na prezent dla dziecka. Planszówki, nawet te dla najmłodszych...mamaPark rozrywki Playmobil – Dziecięca Mapa ŚwiataJeśli są jakieś krainy szczęśliwego dzieciństwa, to z pewnością jedną z nich jest niemiecki Playmobil FunPark. Jako dziecko bez wahania chciałabym tu zamieszkać, bo ilość i różnorodność atrakcji i możliwości spędzania czasu w tym miejscu jest praktycznie nieograniczona. park rozrywki... 365 powodów, ZA KTÓRE Cię kocham! Najlepszy prezent z okazji zbliżających się świąt dla Twoich najbliższych! na Walentynki, DZIEŃ KOBIET, z okazji rocznicy, urodzin, imienin, dnia chłopaka bądź dnia kobiet, Każdy marzy o takim prezencie ! Spełnij marzenia swojej ukochanej osoby i zaskocz swoich najbliższych nietypowym, wyjątkowym i niepowtarzalnym prezentem! Proponuję idealny prezent dla Waszych najbliższych. Prezent składa się z ozdobnego pojemnika w którym znajduje się 365 każdej karteczce znajduje się powód za który kochamy naszą drugą połówkę, mamę lub tatę, każda karteczka na jeden dzień roku, np. 1. 365 powodów, za które Cię Kocham dla drugiej połówki: "Kocham Cię za to, że mogę na Ciebie liczyć" ...., "Kocham Cię za to, że jesteś ze mną" ...., "Kocham Cię za Twoje piękne oczy" .... 2. 365 powodów, za które Kocham Cię Mamo: "Kocham Cię Mamo za to, że mogę na Ciebie liczyć", "Kocham Cię Mamo za wspaniałe dzieciństwo", "Kocham Cię Mamo, za to, że dałaś mi życie" 3. 365 powodów, za które Kocham Cię Tato: "Kocham Cię Tato za bezpieczeństwo dnia codziennego", "Kocham Cię Tato za Twoje silne ramię", "Kocham Cię Tato za trudy jakie włożyłeś w moje wychowywanie" 4. 365 powodów, za które Cię Lubię: "Lubię Cię za to, że jesteś ze mną szczery", "Lubię Cię za nasze rozmowy", "Lubię Cię, bo jesteś wyjątkowy!" 5. 365 kroków do sukcesu, to zbiór motywujących wpisów, które mają dać Ci pozytywnego kopa na rozpęd i motywować Cię każdego dnia do działania, np.: "Bez Ciebie nic się nie zadzieje, jak nie teraz to kiedy?", "Przy odpowiednim wysiłku i motywacji, to co wydawało się niemożliwe wczoraj - dziś może być rzeczywistością. Bez Ciebie nic się nie zadzieje!", "Wstań z fotela i biegnij za swoimi marzeniami 6. 365 kroków do szczęścia, to 365 pozytywnych wpisów, byś zaczął dostrzegać szczęście, które Cię otacza. Uwierzył w siebie i wziął życie w swoje ręce, np: "Zacznij Tworzyć nową przyszłość. TU i TERAZ. BEZ przed i potem. Zostaw za drzwiami przeszłość i zacznij żyć.", "Na wypadek gdyby ktoś Ci dziś tego nie powiedział: jesteś piękny, mądry i bardzo potrzebny światu!" Prezent wykonany jest własnoręcznie, z dużą dokładnością i na pewno spodoba się Twoim również, że tekst znajdujący się na każdej karteczce jest romantyczny, miły i nikogo nie obrazi. SPERSONALIZUJ SWÓJ SŁOIK!!! SPRAW BY BYŁ WYJĄTKOWY!!! Idealnym rozwiązaniem, które Państwu proponujemy jest podanie, chociaż kilku własnych powodów za które kochamy drugą osobę, dzięki takiej personalizacji produkt będzie nie tylko piękny, ale przede wszystkich wzruszający i skierowany tylko do tej jedynej osoby. Od początku działalności nasze słoiki trafiły do ok 500 odbiorców. Nie otrzymaliśmy ani jednej reklamacji, bądź negatywnego komentarza. Jeżeli mają Państwo jakiekolwiek pytania proszę pisać na maila, lub zapraszamy na naszego Facebooka. Wykonujemy również słoiki - 365 powodów, dla których jesteś zajebi#tym człowiekiem - 365 życzeń dla Nowożeńców - 365 podziękowań dla rodziców z okazji ślubu. oraz mniejszą wersję 100 powodów. Zapraszamy na Nasze pozostałe aukcje, na których znajdą Państwo wyjątkowe prezenty dla mamy, taty, przyjaciela i wiele innych ciekawych pomysłów :) JESTEŚMY LEGALNĄ I ZAREJESTROWANĄ FIRMĄ! Po zakupie proszę o wiadomość z informacją dla kogo ma być prezent dla NIEJ czy dla NIEGO. Jak kochają dziadkowie – trzy historie O tym, że babcie i dziadkowie darzą wnuczęta szczególnym uczuciem, nie musimy przekonywać. Nie musimy też potwierdzać, że wzajemnie się potrzebują. Spróbowaliśmy więc się przyjrzeć, z jakich radości lub trosk składa się ta relacja. Halina nazywa siebie babcią z doskoku, przyjezdną. Pracuje w Warszawie, a tylko weekendy spędza w domu w Krakowie. Tam może spotkać się z wnuczką. Krótki pobyt w domu, wiele spraw do załatwienia. Wspólne chwile nie zawsze są możliwe, więc babcia Halina głównie tęskni. Za Zuzią i półrocznym Oskarem, dzieckiem drugiego syna, który mieszka jeszcze dalej – w Londynie. W innej sytuacji jest dziadek Marek. Często odbiera wnuczkę z przedszkola i zajmuje się jej siostrami, gdy rodzice pracują. Ma czas, bo od niedawna jest na emeryturze. Ale wcześniej też udawało mu się pomagać w opiece nad wnukami. Kiedy chłopcy byli mali, nasza trzecia bohaterka, babcia Wanda, mieszkała razem z nimi. Jeszcze wtedy pracowała, więc starała się przede wszystkim odciążać córkę w bieżących sprawach – zakupach, gotowaniu. Po przeprowadzce dzieci do nowego mieszkania, podobnie jak dziadek Marek, spędza z wnukami czas do powrotu rodziców z pracy. Blisko, ale nie zbyt... blisko – Nie chciałabym mieszkać z wnukami, choć takie rozwiązanie może mieć pozytywny wpływ na dzieci – uważa babcia Halina. – To uczy wnuki, że jest coś takiego jak rodzina, uczy szacunku dla starszych ludzi. A dziadkom może przynieść spełnienie, bo zwykle gdy przechodzą na emeryturę, czują się niepotrzebni – dodaje. Zalety bliskiego kontaktu podkreśla też Marek, dziadek pięciorga wnucząt, który sam mieszkał w jednym domu z rodzicami (oni na parterze, on z żoną i synami na piętrze). Jego starsze wnuki mieszkają na drugim końcu Warszawy, ale do trzech najmłodszych, którym poświęca teraz najwięcej czasu, ma zaledwie dziesięć minut szybkim marszem. Choć blisko znaczy wygodnie, lepiej jego zdaniem, gdy rodzice i dzieci nie prowadzą wspólnego gospodarstwa. – Musi być jakaś odrębność – mówi. Babcia Wanda też przyznaje: –...

365 rzeczy za które cię kocham